Blog > Komentarze do wpisu
Ruda myśli...

i na myśleniu tym razem się nie kończy.

 

 

Do matury zostało mniej niż 4 miesiące, Ruda zaczyna się martwić. Musiałoby dojść do cudu nad Odrą (i Bytomką równocześnie), żeby dostała się na wymarzony wydział weterynarii. Spokojnie, politechniki czekają na takich jak ona...

 

Walczyć o coś, mimo świadomości, że wysiłek nie zostanie nagrodzony w odpowiedni dla nas sposób...

 

Od tego chyba są marzenia, od odnajdywania w sobie pokładów energii, które pozwalają wierzyć i walczyć o coś niemożliwego. W końcu ma pięć lat na poprawienie matury, kiedyś się uda. A z jej matematycznymi umiejętnościami długo miejsca na żadnej politechnice nie zagrzeje. Szczególnie, że ON zauważył, iż na wydziale chemicznym wcale nie ominą jej zajęcia z fizyki.

 

Ruda zawsze sobie radzi. Tyle razy w kość od życia dostała... Chyba nic już nie jest w stanie jej zaskoczyć. Jak trzeba będzie to napisze doktorat z matematyki. Uporu jej przecież nie brakuje.

 

 

A w piątek Ruda ma nadzieje odpocząć w mieście B, z ONem u boku. Będzie dobrze, prawda? Nic złego się nie wydarzy? Oby tylko PKP znowu nie nawaliło. Marzenie ściętej głowy?

środa, 26 stycznia 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/26 16:16:44
@Odpoczywaj:) i ciesz się wspólnymi chwilami:)
-
raggafaya
2011/01/26 16:48:42
taki mam chytry plan :)
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi