Blog > Komentarze do wpisu
jęczybuła

 

 

Dla odmiany przed okresem jestem do rany przyłóż, nie marudzę, nie wymyślam - co zauważył ONy i serdecznie się ucieszył. Po nim znowu wszystko jest nie tak: za zimno, za ciepło, nie zadzwonił, nie napisał, źle się odezwał, tego czy tamtego nie zrobił + kłótnie w domu.

Czy ja nie mogłabym być po prostu normalna? Skoro hormony nie do końca pomagają, to może ja po prostu jestem taka upośledzona społecznie?

poniedziałek, 28 lutego 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/02/28 16:57:36
o cholercia,ktos zrobił o mnie obrazek :D
ja przed okresem jestem na NIE. wszystko jest be,nic nie wychodzi tak jak powinno,i byle pierdoła doprowadza mnie do płaczu.
-
welatas2
2011/03/02 11:10:35
Ja też, ja też! Muszą się biedni mężczyźni niestety przyzwyczaić do naszych humorków;)
aż strach się bać co to będzie w ciąży;)

Dziękuję za udział w ankiecie bardzo!!
-
raggafaya
2011/03/02 14:10:24
@welatas2: są tacy, którzy uważają ciąże za remedium na wszelkie kobiece przypadłości, na humorki także...

@miss: też przed okresem zawsze byłam na NIE, a ściślej ujmując BARDZO NA NIE. Teraz PMS nie przyszedł, za to kilka dni po...
-
Gość: mosadi, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/06/22 14:08:39
Haha,,genialne!! :)
Szczególnie to "Nie róóóób!"

Jak ja to znam.

Pozdrowionka;p
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi