Blog > Komentarze do wpisu
zmęczenie materiału

Ruda jest wszystkim zmęczona. Wpada w rów mariański. Znów się obżera, chociaż czuje, że oponka się zwiększa. Na wagę nie wchodzi, bo się boi, bo nie ma czasu walczyć z biologią, wagą, sobą jednocześnie. I jeszcze te tkliwe piosenki w radiu. Jezu. Niech ktoś Rudą przytuli, bo serce jej za chwile pęknie, albo złogi tłuszczu zamkną światło tętnicy,a zwoje mózgowe się rozkręcą. Zastrzyk kofeiny, już, teraz, zaraz, natychmiast potrzebny. Endorfiny zresztą też by się przydały.

 

Ona potrzebuje obudzić się we Wrocławiu, obok. Gitary, grzanego wina też brak. O kolejna piosenka o miłości. Dlaczego akurat wtedy, kiedy tęsknię?

I dopadły mnie te dni. Włączył się tryb wyjec, płacznik i marudnik.

 

 

"wierzyć, że jest dobrze, gdy jesteśmy sami"

 

 


//wtorek: spodliłam się wczoraj jak dawniej//

poniedziałek, 21 lutego 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/02/21 19:39:34
Przytulam :) A teraz przestań się mazgaić i do książek :) oczywiście z kawą w ręku :)
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi