Blog > Komentarze do wpisu
dom o błękitnych drzwiach

Ruda zachwyca się drzwiami kościoła św. Doroty, Wacława i Stanisława:

 

JA: O takie, takie [drzwi]. Tylko błękitne…

 

ON: Ale ja nie chcę takich dużych drzwi.

 

JA: A czy ja mówię, że mają być duże?! Mają być takie, ale błękitne.

 

ON: Znaczy stare i styrane?

 

JA: Tak! Tak! I Błękitne.

 

 

fot. laurencja

 

W domu o błękitnych drzwiach pachnieć będzie świeżą bazylią, a  na ścianach będą wisieć  zdjęcia  z naszych podróży.

 

Ruda wierzy, że mają szanse zbudować coś trwałego,  może nie wiecznego, bo wieczność jest nudna, ale coś, co będzie ich, niepowtarzalne, napędzające i elektryzujące jednocześnie.

poniedziałek, 14 marca 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/14 13:23:21
Faktycznie,piękne takie drzwi. Kojarzą mi się... z Toskanią,lawendą,słońcem...
-
raggafaya
2011/03/14 14:17:05
a od wewnątrz będą czerwone. albo na odwrót.
-
2011/03/14 17:49:51
tylko Wasze:) fajnie tak mieć swój świat:)
-
2011/03/14 17:50:24
Wzór nazywa się Idlewood
www.jimmybeanswool.com/knitting/yarn/WingedKnits/WingedKnitsPatterns.asp?showLarge=true&specPCVID=27004
robi się go od góry, systemem bez szwów
Najpierw na okrągło golf
potem redukuje się o 1/3 liczbę oczek - dekolt
dalej "reglan od góry"
Jak siostra robi na drutach to będzie wiedziała
-
raggafaya
2011/03/15 14:00:03
a jeśli się nie uda, to nic.
miło jest marzyć o takich błękitnych drzwiach.
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi