Blog > Komentarze do wpisu
my high-heeled shoes

//Ruda potrzebuje zastrzyku wiary i optymizmu. Sama nie wie czego bardziej.//

 

Kiedy słucha Vaya Con Dios widzi siebie w czarnej sukience w białe grochy, opinającej się na biodrach, czerwonych butach na niebotycznych obcasach, wysoko upiętych włosach...

 

...tymczasem nie ma żadnych high-heeled shoes. Ruda musi się w końcu odważyć, by kupić i zaprzeć się by w nich chodzić.

 

byle jako jest. wiosny potrzeba.

niedziela, 20 marca 2011, raggafaya
Tagi: ruda marzenia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/20 15:12:25
Kup na pierwszy ogień takie,których nie będzie Ci szkoda jak się zniszczą. Jak już będziezs się czuła pewnie,to kup takie które naprawdę Ci się podobają :P
-
raggafaya
2011/03/20 16:18:08
meine Liebe Miss Caroline,
kupiłam kiedyś właśnie w imię zasady: mogą się zniszczyć, żal nie będzie. Zapomniałam o drobiażdżku malutkim, mianowicie cienka szpilka jest mniej stabilna niż gruby słupek. I tak o to szukam sobie stabilnych butów w moim rozmiarze i nie ma... Bo albo za luźny i stopa przesuwa się do przodu [tak jak w w/w, które na dodatek były peep toe], albo jest za ciasny, ale stabilny. Rynek się wypiął na obuwie połówkowe. Za dużego płaskiego buta można przeżyć, ale wysoki?
Wiem, że marudzę, ale ja lubię jak mnie nic nie uwiera i jest mi wygodnie.
-
2011/03/20 17:05:44
Może jestem dziwna,ale ja buty na obcasie zawsze kupuję rozmiar mniejsze niż płaskie :P Mi też stopa ucieka do przodu i to brzydko wygląda,dlatego kupuję,człapię w nich trochę w domu aż się odpowiednio rozciągną i dopiero wychodzę w nich do ludzi,jak mnie nic nie uwiera i nie kłapią :P
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi