Blog > Komentarze do wpisu
o słoniach

 

ON: Słonico Ty moja, ja uciekam.

 

JA: Słonico?!

 

ON: Taka malutka Słonico. Nie bij!

 

 

A potem marudzi, że Ruda tak mało je przy ONym. Od niejadków wyzywa. Farfocel jeden.

 

Chociaż słonie łączą się w pary na całe życie... Są wierne i cierpliwe. Może "słonica" pojawiła się nie bez powodu?

 

 

piątek, 18 marca 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/18 20:22:09
Fajnie być jednak taką słonicą, hmm? ;*
-
2011/03/18 21:20:47
:) ja to już byłam biskupem, teraz na ogół jestem pieronkiem malutkim...
-
raggafaya
2011/03/19 08:12:05
@dancingheels
fajnie...

@popieprzonezycie
ale żeby słonicą? wmusza we mnie jedzenie, a potem od słonic... gdzie sens, gdzie logika?
-
2011/03/19 09:19:47
faceci są prości...ja ich czasem nie rozumiem..pytałam dlaczego mowi do mnie pieron, albo cholera, odpowiedz była zaskakująca do jestem jego i to z uczucia tak do mnie mówi...no niezle ja bym tam wolała jakieś romantyczne określenia...
-
raggafaya
2011/03/19 09:34:42
tuczniczkiem też już byłam. a potem prowadzimy dyskusje:
-dlaczego nie jesz?
-bo nie jestem głodna?
-jesteś głodna
-nie
-dlaczego nie jesz?
-bo mówisz, że jestem gruba?
-kiedy ja ci powiedziałem, że jesteś...
*w tym momencie opadają ręce i cycki.

bycie z programistą jest skomplikowane.
-
2011/03/19 10:27:45
U mnie to jest tak, on jest żarłokiem, pochłania wszystko, myśli, że inni też tak jedzą, czego po nim nie widać zupełnie, prawie 2 m wzrostu, normalnie zbudowany, a ja niższa z lekko zaokrąglonym tyłkiem, co jak sam mówi bardzo go kręci...już mamy za sobą dyskusje kiedy jestem głodna a kiedy nie, przerobiliśmy już ten etap, nie wpycha mi już na siłę jedzenia, chociaż mandarynki obiera i mnie karmi:)...ehhh rozmarzyłam się...ja to zorbiłam tak, przestałam mówić przy nim, że mam niby wielki tyłek, czy cuś, dla niego jest najładniejszy i już, bo jak będziesz sama na siebie tak mówiła, to on pomyśli, w końcu, że tak jest i Ty to akceptujesz, dlatego mówi do Ciebie słonico a nie czai tego, że Ciebie to boli, bo chciałbyś żeby tak nie mówił, tylko zapewniał Ciebie, że jesteś chuda i w ogóle, ale jak już napisałam faceci są prości i trzeba do nich krótko zwięzle i na temat, szczególnie jak są typowymi "rozumami":)
-
raggafaya
2011/03/19 11:46:21
oj tam, nie do końca o to chodzi.
nie jest w stanie zrozumieć po prostu, że mam dni, kiedy wystarcza mi minimum jedzenia, nie czuję głodu, ale są też takie, kiedy muszę jeść. A że większość moich wypadów do niego przypada na czas "nie odczuwam głodu" to marudzi, że nic nie jem. Nie wiem, może to inne niż śląskie powietrze ma taki wpływ na mój żołądek.
Z drugiej strony ja nigdy nie lubiłam jeść przy facetach, bo każdy próbował wmusić we mnie jedzenie. Potrafię zjeść dużo, ale do ONego mi sporo brakuje. Czasem i pół jego porcji to dla mnie za dużo, czego on kompletnie nie rozumie.
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi