Blog > Komentarze do wpisu
Lied vom Kindsein

" [...]

Als das Kind Kind war,
war es die Zeit der folgenden Fragen:
Warum bin ich ich und warum nicht du?
Warum bin ich hier und warum nicht dort?

Wann begann die Zeit und wo endet der Raum?
Ist das Leben unter der Sonne nicht bloß ein Traum?
Ist was ich sehe und höre und rieche
nicht bloß der Schein einer Welt vor der Welt?
Gibt es tatsächlich das Böse und Leute,
die wirklich die Bösen sind?
Wie kann es sein, daß ich, der ich bin,
bevor ich wurde, nicht war,
und daß einmal ich, der ich bin,
nicht mehr der ich bin, sein werde?

[...] "

Wim Wenders

 

 

Kiedy Ruda była mała i nie była jeszcze Rudą, zawsze chciała być dorosłą. Malować usta czerwoną szminką, chodzić na wysokich obcasach, mieć u stóp cały świat  razem z mężczyznami, których jedynym celem miało być podarowanie jej gwiazdki z nieba, gdyby tylko jej zapragnęła.

 

Teraz, kiedy jest dorosła i nie ma całego świata u stóp, ani nawet tuzina mężczyzn, czy znalazło by się choć dwóch?, którzy gotowi byliby spełnić każdą jej prośbę, teraz, kiedy widzi, jak bardzo naiwne były jej marzenia, chciałaby znowu być dzieckiem. Malutką dziewczynką,  którą ktoś by się opiekował, która bezkarnie mogłaby siadać ludziom na kolana, przytulać się, płakać, kiedy coś nie idzie po jej myśli, wskakiwać w kałuże i robić tyle innych rzeczy, których teraz robić jej nie wypada. Teraz wypada jej być uporządkowaną.

 

Za chwilę zaczną naciskać na zawarcie związku małżeńskiego z kimkolwiek, bo kobiecie nie wypada nie mieć nikogo. Za chwilę zaczną żądać urodzenia trójki dzieci, porzucenia pracy w celu rozniecenia żaru domowego ogniska, bo tak przystoi, bo tak stanowi tradycja, bo ewolucyjnie jesteśmy słabsze.

Ale Ruda nie chce. Nie ma ochoty podejmować ważnych decyzji. Nie chce brać odpowiedzialności za swoje życie. Nie chce być dorosłą, która będzie musiała opiekować się innymi, bo do jasnej cholery sama potrzebuje ciepła, miłości i opieki.

 

Jest wszystkim zmęczona. Przesilenie wiosenne, matura, brak czasu. W piątek jedzie do miasta B, ma nadzieję, że poprawi sobie humor. Doładuje się energetycznie i uwierzy, że ciągle jest tą małą Beatką, którą była w sierpniu tego roku…

 

środa, 06 kwietnia 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/04/06 19:39:56
czyli będziesz miała udany weekend:) ja też nie mogę się doczekać, oby do piątku:)
-
raggafaya
2011/04/06 20:57:12
miejmy nadzieję :))
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi