Blog > Komentarze do wpisu
przedmaturalny spadek nastroju.

dała dzisiaj ciała na "maturce" z biologii, która swoją drogą jak zwykle nijak miała się do standardów maturalnych.

Co jak co, ale Ruda najbardziej boi się właśnie matury z biologii. Wystarczyłoby jej 70%. Podbiła by sobie punkty rekrutacyjne chemią. Ale czy te +/- 35-40 punktów jest w ogóle w jej zasięgu?

 

 

Morale jak widać przed 10tym maja niskie.

 

Dobrze, że nie boimy się chemii. Ruda tłucze arkusze z chemii jak poczarowana, bo klucz, w odróżnieniu od biologicznego, jest banalnie prosty w interpretacji. Albo coś jest w kluczu albo tego nie ma. Filozofii przyznawania punktów brak.

 

Zobaczymy czy pisane jest jej leczenie piesków, kotków, gmeranie krowom w tyłkach i badanie świnek, które wylądują później wam w różnej postaci na talerzach.

Daj Bóg, żeby wszystko poszło zgodnie z planem.

piątek, 01 kwietnia 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
welatas2
2011/04/03 20:56:55
Trzymam kciuki:) i wierzę, że dasz radę tej porąbanej biologii... to jest masakra na kółkach te akrusze, jakieś wariaty to układają...
-
raggafaya
2011/04/04 16:44:46
mamo, mamo... jak ja tej biologii nie lubię.
po cholerę mnie przyszłemu weterynarzowi znajomość przemiany pokoleń u mszaków?
Taksje i tropizmy rośliny?
Może jednak lepsze były egzaminy wstępne? Hmm...
-
welatas2
2011/04/06 10:46:06
Na medycynę na pewno były lepsze, może te z chemii się dużo nie rózniły, ale biologiczne były bardzo ładne:)
-
raggafaya
2011/04/06 11:29:35
więc po co nas na siłę uszczęśliwiać taką maturką?
w zeszłym roku klucz sam się wykluczał w jednym zadaniu u ptakach - ziębach Darwinach i ich dzióbkach, czy innych takich... Bu!
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi