Blog > Komentarze do wpisu
awantura o ESK2016

Czym jest ESK?

ESK czyli Europejska Stolica Kultury to inicjatywa Unii Europejskiej mająca na celu wybranie dwóch miast tzw. Starej i Nowej Unii, które na okres 12 miesięcy staną się dwoma odrębnymi ośrodkami kultury.

Jest to program mający zaktywizować lokalną społeczność – zaszczepić w niej potrzebę działania na rzecz rozwoju swojego miasta. To idea, która przyciąga inwestorów, sponsorów i media. ESK jest więc szansą nie tylko dla jednego miasta, jest szansą dla całego regionu, a w szerszej perspektywie nawet dla kraju.

Ambasadorami ESK w 2016 roku będą Hiszpania i Polska.

 

Kto wygrał, kto przegrał?

Burza w szklance wody rozpętała się we wtorek po ogłoszeniu wyników konkursu. Na Mariackiej w Katowicach podobno zaległa cisza, a pracujący nad projektem mieli łzy w oczach: nie udało się. W tym samym czasie we Wrocławiu świętowano. Vrotslove wygrał, wygrał w oczach Rudej zasłużenie. To jeden z tych polskich kulturalnych ośrodków, które istnieją od dłuższego czasu na arenie międzynarodowej, nie tylko europejskiej. To miasto tętniące życiem, pełne obcokrajowców, muzyki, kultury i energii, której nie zabrakło także Katowicom czy Lublinowi. 

 

W czym więc rzecz, skoro wygrał najlepszy? Wśród Polaków jak to zwykle wybuchła nagle kolejna panika związana ze spiskiem, jakby Katastrofa Smoleńska nie wystarczała. Podniosły się głosy, że konkurs był ustawiany, a minister kultury tatusiowskim ramieniem objął stolicę Dolnego Śląska, zasilając ją funduszami z budżetu państwa. Jego zachowanie może budzić niesmak, szczególnie, że decyzja o przyznaniu dotacji zbiegła się w czasie z wizytą ekspertów z ESK. Szkoda tylko, że nawet tacy ludzie jak Kamil Durczok znowu doszukują się niesprawiedliwości dziejowej w werdykcie jury ESK2016.

 

Czy przegrana z Wrocławiem jest porażką dla Katowic i Lublina? Czy naprawdę chodzi tylko o pieniądze? Czy wygraną nie było zdobycie poparcia mieszkańców dla tak dużego projektu? Czy, tak jak w przypadku Katowic, wygraną nie jest zapewnienie prezydenta, że budżet przeznaczony na ESK nie zostanie nagle wchłonięty przez inne programy? Czy nie jest pięknym to, że mieszkańcy dalej chcą zmieniać na lepsze wizerunek swoich miast?

Alternatywna Stolica Kultury

katowice alternatywna stolica kulturyPo ogłoszeniu wyników w głosowania ESK2016 Katowice postanowiły nie poddawać się. Ruszył fanpage na facebooku promujący Katowice jako Alternatywną Stolicę Kultury. Ową stronę polubiło już blisko 4 tysiące ludzi i nie zanosi się na to, żeby fala entuzjazmu ustała.

ASK2015 czy też jak woli Pan Uszok MSK2015 - choć zmiana nazwy wydaje się być poronionym pomysłem, szczególnie, gdy patrzy się na szum wokół ASK na "fejsbuku", to wspaniała okazja do unaocznienia społeczeństwu jak wielkie zmiany zachodzą na terenie całego Śląska. To szansa na zbudowanie nowego wizerunku Sillesi w oczach całej Europy. W końcu jesteśmy jednym z największych ośrodków miejskich w Europie. Poza industrializmem, z którym tak powszechnie kojarzy się ten region, mamy wiele do zaoferowania, także w zakresie edukacji wyższej [Politechnika Śląska, Śląski Uniwersytet Medyczny, Akademia Muzyczna im. Karola Szymanowskiego...], kultury, czy w końcu turystyki nomen omen postinudstrialnej. 

Oby zapał na Śląsku nie osłabł, mamy naprawdę wiele do zaoferowania jako region. A "przegrana" w ESK2016 może nam tylko w tym pomóc.

 "Piotr Uszok nie ukrywa, że z wielką uwagą po ogłoszeniu wtorkowego werdyktu, śledził głosy na forach internetowych. - Ktoś zaproponował, by Katowice stały się w 2016 Alternatywną Stolicą Kultury. Pomysł jest świetny, ale od razu zadałem sobie pytanie czy rzeczywiście warto coś takiego organizować właśnie w 2016 r., gdy wszystkie imprezy będą odbywały się we Wrocławiu?


[...]

Okazja jest wyśmienita, bo w 2015 r. Katowice będą obchodzić swoje 150-lecie."
Więcej... 

Słowo od Rudej

Ruda szczerze gratuluje Wrocławianom. W pełni zasłużyliście na wygraną. Wszystkim "przegranym" w tym Katowiczanom życzy udanej próby przekucia porażki w sukces. Wykorzystajcie szum medialny jaki wytworzyliście dzięki ESK2016 i działajcie dalej. W końcu nie zawsze się wygrywa. Najważniejsze jest to, że nie stoi się w miejscu.

 

Prawdopodbnie Rojek lepiej ubrał w słowa myśli Rudej:

 

 

Bardzo chętnie Ruda nabyje koszulkę Katowic z nowym logo. [Gadżetów z Wrocławia nie otrzymała, nie wiedzieć czemu...]

czwartek, 23 czerwca 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
casix
2011/06/24 15:38:04
u mnie wszyscy walczyli o lublin, lol. Okej, coraz bardziej lubię to miasto, ale do stolicy czegokolwiek więcej oprócz lubelszczyzny to mu jeszcze brakuje :D
-
raggafaya
2011/06/24 16:21:11
stąd też moja opinia, że Wrocław sobie na wygraną zasłużył. Z drugiej jednak strony jestem Górnoślązaczką i cholernie cieszy mnie to, że wszystko się tu zmienia, że ludzie chcą przekuć domniemaną porażkę w sukces.

Szkoda tylko, że w końcu nie wysłano mi gadżetów Wrocław na ESK2016, chamy jedne, o!
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi