Blog > Komentarze do wpisu
misja antykwariat

Pewnego razu poszła Ruda do antykwariatu sprzedać swoje podręczniki. Zarobiła AŻ 8 zł, wkurzona chodziła więc po sklepiku, szukając jakiegoś taniego romansidła. Dla poprawy humoru, zabicia czasu, zanurzenia się w innym świecie, zwał jak zwał, Ruda potrzebuje odskoczni od swojego nudnego aktualnie życia. Nagle jej wzrok padł na najwyższą półkę, tam też Ruda zauważyła dwie części starego wydania Anatomii Zwierząt autorstwa Krysiaka. Pobiegła więc czym prędzej po drabinkę, wspięła się na ostatni stopień, wzięła w łapki pachnące starością tomy i już wiedziała, że musi je mieć. Szczególnie, że cena była zachęcająca. Zapłaciwszy naprawdę niewiele wyszła z uśmiechem z antykwariatu. A teraz szpera w Internecie w poszukiwaniu kolejnych [brakujących] części. Gdyby więc ktoś zauważył w podobnym miejscu część 1 tomu pierwszego i część 1 tomu drugiego to proszę, dajcie Rudej znać. To stare dwutomowe wydanie* – obecnie pozycja ta składa się z trzech części.

* Z pewnością znajdują się tam pewnego rodzaju nieścisłości, może nawet błędy, ale skąpstwo Rudej nie zna granic. Można zarzucić jej, że nie ma prawa jeszcze kupować sobie takich książek. Z drugiej jednak strony  wierząca w przeznaczenie Ruda twierdzi, że to był znak. „Krysiak” za bezcen. Głupotą w jej mniemaniu byłoby nie skorzystanie z takiej okazji. I nawet jeśli w tym roku nie będzie z nich korzystać, to leżące na półce tomiszcza przypominać będą o celu. Będą motywacją. Mentalnym kopem zmuszającym do wysiłku, do zdobycia możliwości korzystania z nich. Przypominajką.

 

Przerażenie w oczach Rudej, gdy zobaczyła co w przyszłości –bliższej czy dalszej to bez znaczenia - będzie musiała sobie przyswoić, jest niedopisania. Po pobieżnym przejrzeniu owych skryptów dochodzi do wniosku, że powinno się pokazywać licealistom, czego uczyć będą się na studiach.

 

 

 

Może to infantylne i naiwne, ale zaczyna wierzyć w to, że może zrealizować to WIELKIE marzenie. Zrozumiała też, że nie zdanie matury – pisanie poprawki w sierpniu, nie dostanie się na studia stacjonarne, konieczność płacenia za pierwszy rok, poprawianie matury, nie jest powodem do wstydu. To będzie kolejna okazja do refleksji nad sobą, nad swoim życiem. Ruda zaczyna odczuwać wewnętrzny spokój. Co ma być to będzie. Wszystko przyjmie, wszystkiemu stawi czoła, wszystkiemu podoła.

 

 

 

Kojarzycie może Trinny&Susannah ? W ostatnim z odcinków Trinny powiedziała, że decyzja o odejściu od kogoś, kogo się kocha jest aktem siły i odwagi, pewności, że samej będzie mi lepiej.





piątek, 10 czerwca 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
casix
2011/06/10 22:21:40
słyszałam, że krysiak jest super napisany i chętnie bym go w przyszłości nabyła, bo póki co to "księga zakazana" wg naszego prof, inne stoły z asystentami i tak sięz niej uczą, ja jestem przy stole jego więc nie bałdzo.
-
raggafaya
2011/06/11 08:44:21
ja mam nadzieję, że uda mi się dorwać reszte części ;-).

agrr, a za chwilę ruszamy w drogę na to przeklęte wesele.
i trzeba się będzie uśmiechać i być miłą dla wszystkich. a ja nie lubię byc na siłę miła...
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi