Blog > Komentarze do wpisu
o Rudej wiersze piszą

 

źródło: Wycieczka na Śląsk

 

W Zabrzu, gdzie jeszcze, jak mi się zdaje,
po szynach nadal jeżdżą tramwaje,
gdzie nie ma Rynku, (gwoli ścisłości),
a zamiast Rynku, jest Plac Wolności,
otóż, w tym Zabrzu, przedwczoraj z rana
rzecz wydarzyła się niesłychana!
Pewna Paniusia, tuż po maturze,
na przekór wszystkim i wbrew naturze,
frustracjom chciała położyć kres
bo maturalny Ją gnębił stres.
Stres ów podobny był wręcz panice
i kładł się cieniem na Jej psychice,
bo straszna wizja Ją katowała
że w sierpniu będzie znowu pisała...
By się nie znaleźć w domu wariatów,
postanowiła dać do wiwatu,
no i udało się Jej genialnie
zmienić swój imidż dość radykalnie.
Jak już zaczęła, to poszalała,
włos na czerwono zafarbowała,
a czerwień była wręcz zarąbista
tak intensywna, że aż soczysta.
To posunięcie Ją wybawiło,
od razu humor Jej poprawiło,
ale ten humor też nie trwał wiecznie
bo deszcz zniweczył go dość skutecznie.
A jak to było? Ano, po prostu,
deszcz spłukał farbę najpierw z odrostów,
a potem ciurkiem, czerwone strugi
z włosów spłynęły i raz i drugi.
"Zaraz się wścieknę!" - myśli Paniusia -
"Musiał deszcz padać? Naprawdę musiał?!"
I załamana, jak zmokła kura
poszła zobaczyć, jak tam matura...
No, cud wszechświata!!! (prawie zemdlała)
To być nie może!!! Naprawdę zdała!!!
Popatrzcie na Nią, no, co za mina!
"Może wystarczy mi do Lublina!"
Wszystko zmieniło się w jednej chwili,
już się nie maże i już nie kwili,
nawet ubytek farby olała,
bo na wakacje pracę dostała.
Już na nikogo nie patrzy wilkiem,
i rozkoszuje się swym big milkiem,
a wszystko działo się, jak się zdaje
w Zabrzu, gdzie jeszcze jeżdżą tramwaje...

 

autorka: Basia z psiakosc.com

piątek, 01 lipca 2011, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
casix
2011/07/01 10:59:35
3 wiersz piękny! :)))
-
raggafaya
2011/07/01 22:29:09
wiersz jest przegenialny i przeprawdziwy.

a ja jestem marudą straszną. i chce do Lublina!
-
Gość: elkon, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/02 00:14:17
ej, dostań się do Lublina, bo ja chcę Cię poznać. przeczytałam całe archiwum i jesteś genialnie wybitnie zajebistą osobą. znaczy przynajmniej tak mój umysł psychoanalityka stwierdził.

trzymam kciuki za Lublin, wet to na up?
mnie stresy maturalne czekają za dwa lata. farmacjo szykuj się!

pozdrawiam i mówię serio o tym, że chcę Cię poznać
mogę Ci lublin rozrysować na chodniku
-
raggafaya
2011/07/02 08:38:05
Elkon,
gratuluję wytrwałości, o krowie też czytałaś? ;-)

Wiadomo, że jestem genialnie wybitnie zajebistą osobą i wariatką do tego. Niemniej jednak dziękuję.
Rozrysowanie Lublina na chodniku się przyda - nigdy nie byłam w nim.

I wiecie,co? Casix, Ty też słuchaj;-), podoba mi się wizja studiowania tam. Teraz tylko czekać na listy i wierzyć, że próg zeszłoroczny nie skoczy w górę...



Mam nadzieję, że nie siedzisz teraz i nie kujesz do matury? Można się nieźle pośmiać dzięki forum.biolog.pl, z tych, którzy kują Villego na blachę, uczą się w wakacje i tak dalej.
-
Gość: elkon, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/02 14:47:13
elkon generalnie to istota iście leniwa, aczkolwiek perspektywa 58. Olimpiady Chemicznej, która jest moją jedyną nadzieją, na dostanie się na studia, bo matury z biologii ja nie zdam powoduje iż na stole porozrzucane są podręczniki z chemii... ale to raczej tak wiesz, przy papierosku sobie coś elkon poczyta, tu przeglądnie, tu wyleje kawę... ale chemię lubię, wiec za naukę tego nie uważam.

no, ale możliwe, że powinnam. bo ledwo trzy mam z biologii i to bardziej za wrodzoną błyskotliwość niż jakąkolwiek wiedzę.

Lublin jest fajny, prosty i kochany. Ja mieszkam tam 10 miesięcy w roku, 150 km od domu wyjechałam do liceum i mojego kochanego III nie zamieniłabym na nic w świecie. A gdy przyjechałam tam 31 sierpnia 2010 to co prawda (mieszkam u cioci więc mnie kierowali) sama dotarłam na drugi koniec Lublina, ale generalnie to trasy, które znałam to "dom-monopolowy", "dom-bar", "dom-plaza", "dom-teatrmuzyczny". Nawet szkołę myślałam, ze mam trochę w innym miejscu ;)

Więc trzymam kciuki.
A poza tym www.elkonizm.blogspot.com, tak nie wygląda blog osoby, która zapierdala z Ville'go. prawda? :)
-
2011/07/02 23:43:45
Ooo jaaa, rewelacyjne;)
-
raggafaya
2011/07/03 09:13:38
@elkon,
na szczęście nie wygląda i nie pal, bo zdrowia szkoda :)
Ja też byłam przekonana, że chemią nadgonię sobie biologię. Tymczasem, żadnego z tych dwóch przedmiotów dobrze nie napisałam - tzn. nie tak by zaspokoić swoją ambicję i strzelić się w próg Wro. Natomiast ta nadmierna pewność siebie, że wejdę na chemię i ją sobie pyknę na dziewięćdziesiąt pro, zaprowadziła mnie na manowce. Zamiast 90 jest 70. Także bio nie olewaj, bo chemia powoli zaczyna odchodzić od schematów, do których przywykliśmy rozwiązując arkusze z ubiegłych lat.


@vuze,
rewelacyjny jest, wydrukuję sobie i powieszę na ścianie. A znajomi mnie przekonywali, że zabicie Dżastiny to nic, a ja jak to ja panikować oczywiście musiałam. Gdzie się wybierasz na studia?
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi