Blog > Komentarze do wpisu
Po ciężkim dyżurze...

 

psu należy się nagroda w postaci cielęcej kości miednicznej 

 

 

Usilnie odchudzamy psa. 90gram suszu + mięso z puchy (autentycznie polecam produkty Animody, nie ma w nich ani grama galarety, samo mięso!). Z prawie 19kg zeszliśmy do 17,4kg (ważony dzisiaj). Pies chudnie, ale Ruda nie (ale też nie tyje!). Im lżejszy będzie, tym lepiej dla niego i dla nas (w szczególności jeśli łapę trzeba będzie odjąć). 

Guz, z łopatki (brak komórek nowotworowych, histopatolog w pobranej biopsji znalazł tylko komórki tłuszczowe), od kwietnia nie urósł. Stale ma 5cm, co 2 tygodnie jest mierzony. Jeśli zacznie się powiększać Ruda zawlecze psa na kliniki do Wrocławia (do dr. Hildebranda). Póki co jest pod stałą kontrolą dr. B., któremu Ruda ufa, jak nikomu innemu. 

wtorek, 07 sierpnia 2012, raggafaya
Tagi: ruda prywatnie

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/08/07 19:16:20
biedna psinka, oby wyszła z tego!
-
raggafaya
2012/08/08 09:07:18
Dziękuję.
A nawet jeśli się nie uda, to chciałabym, żeby jak najdłużej biegał, skakał, wkurzał nas swoim darciem mordki i robił całą masę rzeczy, które robi teraz :).
-
Gość: krupptown, *.play-internet.pl
2012/08/10 13:45:55
Trzymam kciuki za tą mordkę i za opiekunów! Widzę, że tycie latem to nie tylko moja zmora...;)
-
raggafaya
2012/08/11 09:07:49
Krupptown,
Ruda sobie wyprasza ;)) Nie przytyła! :D Ale też nie schudła, a miała to w planie.
A Rambo póki co nie wybiera się za Tęczowy Most i mam nadzieję, że mu to jeszcze przez myśl nawet nie przemknęło!
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi