Blog > Komentarze do wpisu
mity o tym, co powinien kupić student weterynarii na I rok studiów

W związku z tym, że Rudą zalała kolejna fala wiadomość na biologu i facebooku, dotycząca tego, co jeszcze student I roku medycyny weterynaryjnej powinien sobie kupić, postanowiła napisać Wam, czego NA PEWNO JESZCZE NIE POTRZEBUJECIE.

 

NIE POTRZEBUJESZ:

STETOSKOPU - Na pierwszym roku, podobnie jak drugim, nie zobaczysz żywego zwierzęcia na ćwiczeniach, co najwyżej na korytarzach uczelni. A jeśli jednak zobaczysz to, uwierz mi na słowo, nie będzie Ci dane osłuchiwanie go. Poza tym... stetoskopy kosztujące w granicach 30-50zł są raczej nic nie warte. Poczekajmy do klinik!

 

KALOSZY - w prosektorium krew nie leje się strumieniami, nie stoi się też w formalinie po kostki, zakryte buty - jakiekolwiek (nie ma obowiązku posiadania obuwia zmiennego) wystarczą, mogą być również sandały, czego Ruda osobiście nie poleca, bo czasem jednak odrobina wody z martwego futrzaka rozbryzguje się na podłodze. Kalosze przydadzą się i owszem później, kiedy to będziemy chadzać do obór/stajni. Nie pytajcie Rudej, kiedy to nastąpi. 

 

BLUZY/KOMPLETU MEDYCZNEGO - także są totalnie nie przydatne na pierwszym roku, na wszystkich zajęciach obowiązuje BIAŁY FARTUCH, ćwiczeń klinicznych nie ma, praktyk nie ma. Pozostaje tylko czekać aż będą nam potrzebne. 

 

W imieniu swoim i braci studenckiej z 2 roku przepraszam wszystkich, którzy dali się wkręcić w bełkotliwe zapewnienia "starszaków" o tym, czego poza fartuchami potrzebujecie :). Przyznać muszę, że za bardzo się wszystkim denerwujecie, stresujecie. Macie jeszcze wakacje, więc odpocznijcie, zamiast myśleć o studiach. To mogą być Wasze ostatnie wakacje, które spędzicie bez weterynarii nad głową, wykorzystajcie to! :))

wtorek, 04 września 2012, raggafaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/09/04 10:35:57
sorry batory, na 2roku topograficzna - maca sié zywá krowe i zywego konia na klinikach :D (niektorzy krowe pierwszy raz w zyciu dotykali) ale kaloszy nie trzeba, obcasow tez nie (bylam, nie polecam - siano sie do flekow przykleja)
-
raggafaya
2012/09/04 10:38:22
@casix,
żywa krowa mówisz... ^____^
Ale krówki nie osłuchasz, więc Ci stetoskop na nic:D
-
2012/09/04 10:38:22
i osluchiwalam serduszko krowki!! ale stetoskopem pani dr blondi (chociaz wiekszosc sobie poszla, bo po co sluchac bicia serca..)
-
Gość: AW, *.jotanet.pl
2012/09/04 18:38:48
Ja tam gdybym mogła cofnąć czas o rok, to bym się w wakacje zaczęła uczyć na studia, bo potem nie wyrobiłam, więc proszę nie zachęcać do lenistwa!!!! ;pp
-
Gość: Frędzelkowa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/09/04 23:45:06
A ja już chce studiować ..
-
Gość: m90, 195.205.139.*
2012/09/06 00:09:42
Musiałaś zranić, tym postem, uczucia wielu świeżo upieczonych studentów weterynarii... Już widzę te rzesze zawiedzionych minek i smutny szept: "to nie będzie stetoskopu na szyi...?".
Jakby stetoskop był insygnium władzy ;p.

Pozdrawiam,
m90
-
Gość: Tania, *.4web.pl
2012/09/06 17:44:20
ruda, a jaki masz nick na biologu? :))
-
raggafaya
2012/09/07 10:14:30
@AW,
ja Cię proszę, kampanię wrześniową zdałaś śpiewająco :D

@Frędzelkowa,
będziesz już nie długo, cierpliwości :). Trzymam kciuki!

@m90,
władzy jak władzy, ale wiedzy i omnipotencji!

@Tania,
ruda_slask, mam nadzieję, że nie zamierzasz mnie zalać tam falą wiadomości prywatnych :D
-
Gość: Tania, *.4web.pl
2012/09/07 19:08:22
Nie, spokojnie nic z tych rzeczy :D
-
raggafaya
2012/09/08 14:45:54
@Tania,
kamień z serca:)
A na poważnie na biologu pojawiam się już teraz tylko, gdy otrzymam powiadomienie na pocztę, łatwiej mnie złapać tu lub na facebooku;)
-
Gość: MarysiaS, *.dynamic.chello.pl
2012/09/09 13:13:52
Beatko, przeciez mit z kaloszami byl świetny hahahaha :D do zobaczenia w pazdzierniku!
-
raggafaya
2012/09/09 13:51:03
tak świetny, że aż sobie kupiłam kaloszki!
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi