Blog > Komentarze do wpisu
weterynaryjne przygody - pamiętacie o nas?

 

Przypominam o tym, że przenieśliśmy się o tu: WETERYNARYJNE PRZYGODY:

Zrobiło się ciut cieplej i już w tej chwili można zaobserwować wzmożoną aktywność kleszczy. Nie dalej niż wczoraj wyciągałam krwiopijce z nad oka 12-letniego yorkshire terriera.  [...]

~ 2 MAJA 2013


Ćwiczenia z mikrobiologii to jedna wielka przygoda. Można się podpalić susząc wylany na blat alkoholem palnikiem – gratuluję rozmysłu; można rozbić szalkę Petriego z posiewem Escherichia Coli   –  tym samym wywołując u mniej odpornej części grupy biegunkę; [...]

~ 20 KWIETNIA 2013

 

Bardzo powoli wraca wszystko do normy, Ruda zaczyna się w końcu uczyć. Odechciało się jej rzucać studia. W związku z życiowym zamieszaniem chwilowo porzuciła myśl o Erasmusie, ale kto wie? Może jeszcze uratuje wyprawę do Wiednia.

~9 MARCA 2013

 

Proszę Państwa oficjalnie donoszę, że jestem w czepku urodzona… Zdałam biochemię w pierwszym terminie (przepraszam, zapomniałam, że przecież wszystko zdaję w trzecich… i czołgam się przez te studia. Oops!). Marna trójczyna, ale cieszy mnie niesamowicie, tyle wygrać... . Chwilowo zakończyłam przygodę z Zakładem Biochemii, choć przyznam szczerze, że zastanawiam się nad wybraniem endokrynologii jako jednego z fakultetów w przyszłym semestrze... .  

~ 3 LUTEGO 2013

 

A dla wszystkich przyszłych studentów Uniwersytetu Przyrodniczego przygotowałam spis wpisów bezpośrednio związanych z tą uczelnią, którą możecie znaleźć tu.

 

SERDECZNIE ZAPRASZAM POD NOWY ADRES!


sobota, 04 maja 2013, raggafaya

Polecane wpisy

  • czarne chmury

    jeśli wydaje Wam się, że nic gorszego nie może się Wam przydarzyć, to powiem Wam z własnego doświadczenia, że czasem jak się wali to wszystko. Wróciłam do domu

  • Przedmioty na pierwszym roku UP Lublin!

    Całkiem niedawno odwiedziłam bloga pielęgniarskiego [którego chętnie podlinkuję, jeśli tylko sobie przypomnę adres], który podsunął mi pewien pomysł na notkę. K

  • koniec

    Jeśli ktoś ma ochotę czasem czytać o perypetiach Rudej to zapraszam pod nowy adres, nie związany z dawnym życiem - znów ten patetyzm! Wystarczyłoby pewnie pousu

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/03/17 17:56:50
Czy macie jakiś numer KRS? Strasznie chciałabym oddać 1% na zwierzaczki ;_;...
Już nawet umiem swój pit wypełnić: www.sii.org.pl/7281/aktualnosci/felietony/podatek-gieldowy-wszystko-co-powinienes-wiedziec-przed-koncem-roku.html
-
Gość: malonowski, *.dynamic.chello.pl
2016/05/19 18:23:21
bombowo
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi