niedziela, 23 września 2012
Przedmioty na pierwszym roku UP Lublin!

Całkiem niedawno odwiedziłam bloga pielęgniarskiego [którego chętnie podlinkuję, jeśli tylko sobie przypomnę adres], który podsunął mi pewien pomysł na notkę. Każdy z nowo przyjętych studentów, bez względu na kierunek studiów, zastanawia się pewnie, jak wyglądać będą zajęcia, czego może się spodziewać po danym przedmiocie, czy znajdzie czas na coś innego niż nauka… . Nie martwcie się, jest czas na sen, na naukę, imprezy ;).  Dzisiaj przedstawię Wam spis najważniejszych przedmiotów wykładanych na pierwszym roku na NAJLEPSZYM wydziale NAJLEPSZEJ lubelskiej uczelni, które pozwolę sobie okrasić drobnym lub nieco większym komentarzem.

 

 

po więcej odsyłam tu:

16:52, raggafaya , LUBLIN
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 września 2012
koniec

Jeśli ktoś ma ochotę czasem czytać o perypetiach Rudej to zapraszam pod nowy adres, nie związany z dawnym życiem - znów ten patetyzm!

Wystarczyłoby pewnie pousuwać to i owo, ale Ruda, będąca człowiekiem z natury sentymentalnym, nie potrafi tego zrobić.  

Tutaj zapewne będą pojawiały się fragmenty nowych wpisów, tak żeby osoby subskrybujące weterynaryjne przygody przez blox, o ile takie są, były automatycznie informowane o nowościach.  

 

www.weterynaryjneprzygody.blogspot.com


 Na koniec akcent humorystyczny: 

 

 

Ściskam mocno, Ruda. 

12:00, raggafaya
Link Komentarze (8) »
środa, 19 września 2012
pierwsze koty za płoty czyli o tym jak Ruda zakładała szwy...

Na pulpicie zalegają pliki o zwierzęcym krwiolecznictwie, Kongresie PTNW, a Ruda jakoś wciąż nie potrafi zdecydować się na ich publikację, może dlatego, że stale pojawia się coś ważniejszego.

 

Wczoraj do gabinetu wpadli państwo z fretką na kontrolę i bardziej szczegółowe badania. Jej stan w ciągu tygodnia po podaniu leków poprawił się minimalnie – zwierzę łysiało na całym ciele. Postanowiono pobrać krew do badania (chciano zbadać poziom hormonów tarczycy – między innymi T4), w badaniu ogólnym wykryto zgrubienie w okolicy jamy brzusznej. Tchórzofretkę przygotowano do badania USG, dzięki któremu stwierdzono guz i płyn w jamie brzusznej - zmiana ta nie była wyczuwalna przy poprzedniej wizycie. Powodem wyłysienia był nie jak przypuszczano niedoczynność tarczycy, ani niedobory witaminowe (zwierzę zostało znalezione, nie wiadomo czym było żywione wcześniej), a zespół paranowotworowy. Właściciele zostali poinformowani o stanie pacjenta, polecono im zastanowić się, czy chcą walczyć o swojego podopiecznego czy od razu poddać zwierzę eutanazji. Wybrali pierwszą opcję.

Dzisiaj ci sami klienci wrócili do gabinetu z fretką, będącą na czczo. Po podpisaniu zgód na wykonanie zabiegu otwarcia jamy brzusznej i wycięcia guza lub ewentualnego wykonania eutanazji, zostawili zwierzę pod naszą opieką. Dr B., mający duże doświadczenie w leczeniu gryzoni (zarówno w internie jak i chirurgii) otworzył jamę brzuszną i po wstępnym zbadaniu postanowił wykonać zabieg eutanazji – w pobliżu żyły czczej zlokalizowane były trzy duże ogniska nowotworowe. W badaniu post mortem znaleziono szereg przerzutów odległych.

Gdyby fretka trafiła do tych właścicieli wcześniej (została przez nich znaleziona kilka tygodni temu), być może miałaby szansę na dłuższe życie. W przypadku tak złośliwych nowotworów rokowania są jednak ostrożne.

W związku z tym, że dr. B wie, że Rudą fascynuje onkologia weterynaryjna polecił jej dokładnie przyjrzeć się wszystkim znalezionym guzom, „zbadać je palpacyjnie”, po czym nakazał jej zaszyć wszystkie powłoki i przygotować zwierzę do wydania właścicielom.

 

foto własne, prezentujące coś, co powinno być szwem ciągłym. 

 

 

Dr. B: Jak na pierwszy raz nie ma tragedii! – rzucił, gdy Ruda szyła szwem materacowym - Ja zacząłem szyć na trzecim roku w klinice w Sopocie… . 

 

I tu popłynęła fala wspomnień… .

 

Ruda: Nie ma ani tragedii ani szału, a tempo żółwie... . 

Dr. A: To tylko kwestia praktyki! 

 

 

Tym sposobem, w dość przykrych okolicznościach, Ruda założyła swoje pierwsze szwy, kończąc tym samym swoją wakacyjną przygodę z weterynarią w praktyce.

 

Jutro natomiast Ruda zabiera swojego psa na kontrolę, która prawdopodobnie skończy się położeniem psa na stole operacyjnym i kolejnym wysłaniem materiału do badania histopatologicznego, tym razem z powierzchni języka. Trzymajcie za nas kciuki!

 

 

Tagi: praktyki ruda
20:06, raggafaya
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 17 września 2012
panleukopenia

Rudy, fantastyczny kot, z którym Ruda (cóż za zbieżność!) silnie się związała odszedł za Tęczowy Most, długo nienacieszył się swoim nowym domem. 

 

 

 

Sekcja zwłok wykazała, że chorował na panleukopenię, brak objawów i szybki zgon oznacza, że była to faza nadostra kociego tyfusu. 

 

Może gdyby wcześniej udało się go kilkakrotnie zaszczepić przeciwko panleukopenii... . Jednorazowe zaszczepienie jakiegokolwiek zwierzęcia nie daje nam 100% pewności, że jego organizm zacznie zwalczać patogeny! 

 

Tym bardziej Rudej żal, że włożyła ogrom pracy w jego socjalizację. Chłopak pozwalał sobie czyścić uszy, zaglądać do pyska... .  

16:48, raggafaya
Link Komentarze (3) »
niedziela, 09 września 2012
Co jest doktorku?!

A dziś Rudą, która przed dziewiątą rano zamarudziła do domu, w łóżku odwiedził Pan Pies.

 



Jego mina zdawała się mówić: Co jest doktorku?! 

Na usilne prośby Rudej: Ależ psie chodźmy spać! Zareagował arią iście operową, której znaczenia można sie tylko domyślać: Nie ma spania! Sama sobie jesteś winna, trzeba było wrócić na noc! Idziemy na dwór!

 

 

I Ruda potulnie wytoczyła się z łóżka... . 

14:11, raggafaya
Link Komentarze (2) »
wtorek, 04 września 2012
mity o tym, co powinien kupić student weterynarii na I rok studiów

W związku z tym, że Rudą zalała kolejna fala wiadomość na biologu i facebooku, dotycząca tego, co jeszcze student I roku medycyny weterynaryjnej powinien sobie kupić, postanowiła napisać Wam, czego NA PEWNO JESZCZE NIE POTRZEBUJECIE.

 

NIE POTRZEBUJESZ:

STETOSKOPU - Na pierwszym roku, podobnie jak drugim, nie zobaczysz żywego zwierzęcia na ćwiczeniach, co najwyżej na korytarzach uczelni. A jeśli jednak zobaczysz to, uwierz mi na słowo, nie będzie Ci dane osłuchiwanie go. Poza tym... stetoskopy kosztujące w granicach 30-50zł są raczej nic nie warte. Poczekajmy do klinik!

 

KALOSZY - w prosektorium krew nie leje się strumieniami, nie stoi się też w formalinie po kostki, zakryte buty - jakiekolwiek (nie ma obowiązku posiadania obuwia zmiennego) wystarczą, mogą być również sandały, czego Ruda osobiście nie poleca, bo czasem jednak odrobina wody z martwego futrzaka rozbryzguje się na podłodze. Kalosze przydadzą się i owszem później, kiedy to będziemy chadzać do obór/stajni. Nie pytajcie Rudej, kiedy to nastąpi. 

 

BLUZY/KOMPLETU MEDYCZNEGO - także są totalnie nie przydatne na pierwszym roku, na wszystkich zajęciach obowiązuje BIAŁY FARTUCH, ćwiczeń klinicznych nie ma, praktyk nie ma. Pozostaje tylko czekać aż będą nam potrzebne. 

 

W imieniu swoim i braci studenckiej z 2 roku przepraszam wszystkich, którzy dali się wkręcić w bełkotliwe zapewnienia "starszaków" o tym, czego poza fartuchami potrzebujecie :). Przyznać muszę, że za bardzo się wszystkim denerwujecie, stresujecie. Macie jeszcze wakacje, więc odpocznijcie, zamiast myśleć o studiach. To mogą być Wasze ostatnie wakacje, które spędzicie bez weterynarii nad głową, wykorzystajcie to! :))

niedziela, 02 września 2012
wreszcie...

... Ruda może ruszać kciukiem, co oznacza, że wreszcie może zacząć szyć... gicze wieprzowe. A potem kto wie? W końcu dr A, dzień przed "wypadkiem" oznajmiła Rudej, że od jutra to ona szyje po zabiegach - wprawdzie tylko skórę, ale od czegoś zacząć się powinno!

 

Z dobrych wiadomości Rudy kot ma już zaklepany dom, a czarno-biała kotka wczoraj opuściła gabinet z nowymi właścicielami. Pierwszy raz Ruda spisywała umowę adopcyjną, mówiąc szczerze pierwszy raz spisywała (nie mylić z podpisywaniem) jakąkolwiek umowę. 

 

 

 

Trochę smutno, że już wrzesień i za chwilę trzeba będzie wrócić do Lublina. Siąść do książek i zacząć się uczyć (o zgrozo! Egzamin z biochemii i anatomii!). 

Tagi: praktyki ruda
11:14, raggafaya
Link Komentarze (3) »
Tagi
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi