Kategorie: Wszystkie | FUNDACJE I PROJEKTY | LUBLIN | WETERYNARZ NA KOŃCU ŚWIATA
RSS
sobota, 11 sierpnia 2012
WorldWideVet - przygoda w Azji

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda praca lekarza weterynarii poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej? Ruda była i jest cholernie ciekawa, dlatego polecałam Wam bloga Natalii (studentka SGGW, której pasją są zwierzęta wolnożyjące), a teraz polecić pragnie Wam bloga Grzegorza (absolwenta wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego). 

 

foto Grzegorz Pełka (autor polecanego bloga)

 

Jak WorldWideVet (czyli Grześ) znalazł się w Tajlandii? 

Najnormalniej w świecie! Znalazł ogłoszenie Gemmy Ashford na popularnym portalu społecznościowym, na które odpisał ... jakiś czas później wsiadł w samolot i poleciał. Dopiero z początkiem października wróci do Polski z milionem kolorowych wspomnień, którymi już w tej chwili dzieli się z Nami. 

Od lipca jest wolontariuszem w  Baan Unrak Animal Sanctuary w Sangkhlaburi. Jest jedynym lekarzem weterynarii w promieniu czterech godzin jazdy samochodem. Brzmi obiecująco, prawda? 

 

Po tym przydługim i jakże nudnym wstępie nie pozostaje nic innego jak tylko zaprosić Was w gościnę do 

WorldWideVet,


który lepiej opowie o tym, czym się zajmuje. W końcu to On, nie Ruda, wyjechał na koniec świata! 

 

Tagi
Tutaj zawartość trzeciej szpaltyNajlepsze Blogi