<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>weterynaryjne przygody grubej Rudej - komentarze</title>
    <link>http://gruuba.blox.pl/</link>
    <description>Blog dla maturzystów marzących o studiowaniu weterynarii, studentów medycyny, studentów weterynarii, lekarzy weterynarii. O perypetiach związanych z życiem przyszłego weterynarza. Z humorem i dystansem o trudnościach w czasie sesji. Blaski i cienie życia studenckiego.</description>
    <lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 02:01:01 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: a wszystko to przez ..., Gość xyz</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/a-wszystko-to-przez-deszcz-dudniacy.html#k11164917</link>
      <description>czytam od jakiegos czasu Twojego bloga i musze przyznać ze Twoj styl pisania jest tak lekki ze z chęcią tu wracam ;) zawsze chciałam związać swoje przyszłe zycie z weterynaria ale w tym roku tak zawalilam mature ze nie ma szans na dostanie sie gdziekolwieki. I tu odnośnie moje pytanie:ile miałas % z poszczególnych matur?</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/a-wszystko-to-przez-deszcz-dudniacy.html#k11164917</guid>
      <pubDate>Thu, 17 May 2012 02:01:01 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: a wszystko to przez ..., vuze</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/a-wszystko-to-przez-deszcz-dudniacy.html#k11163846</link>
      <description>albo coś pominęłam, ale nie przypominam sobie, abyś wspominała, że masz kota na stancji ;) gratuluję 4 z histo!</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/a-wszystko-to-przez-deszcz-dudniacy.html#k11163846</guid>
      <pubDate>Wed, 16 May 2012 20:36:14 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, Gość Maruuuda</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11154518</link>
      <description>Dodam jeszcze że z resztą wydźwięku notki się zgadzam- mój wet sam te takie medaliki zaświadczające o szczepieniu na włąsny koszt wyrabia bo maisto każe ale nie finansuje. Także jak to zwyle bywa-każdego opinia taka, jak lekarz na którego się natknął w zyciu :)</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11154518</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 16:09:14 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, Gość Maruuuda</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11154501</link>
      <description>Bea, byłam ostatnio z psem w przychodni weterynaryjnej, a że było to alarmowo i awaryjnie- w najbliższej i nie sprawdzonej. I po tym co to tam zobaczyłam, po ilości stów (!!) które pani ekhm "doktor" (tfu! niech ją piekło pochłonie!) skasowała za DOTKNIECIE PSA PALEM PO BRZUCHU I POWIEDZENIE "TAKI UROK PRZEWODU POKARMOWEGO" jestem w stanie zrozumieć frustrację tych, którzy mieli takie doświadczenia jak ja. Dodam, że diagnoza była błędna bo nie musze weterynarii kończyć żeby wiedzieć ze krawienie z ukladu pokarmowego to nie jest stan fizjologiczny, co inny lek wet (normalny) potweirdził -.-&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ergo: weterynarze to materialiści, lekarze medycyny biorą łapówki za wszystko a jak nie dostaną w łapę to pozwalają pacjentowi zdychać na korytarzu... Przykra prawda ale każda grupa zawodowa stereotypy zawdzięcza takim czarnym owcom jak PANI-DOKTOR-OD-SIEDMIU-BOLEŚCI. Trezba zgnieść robala od wewnatrz wtedy można irytować sie na społeczeństwio dopiero :)&#xD;&lt;br/&gt; I oby nam obu w "naszych: dziedzinach to się udało ;)</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11154501</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 16:05:26 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, vuze</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11150138</link>
      <description>teraz jest coraz większa pogoń za pieniądzem, dlatego progi na uczelniach medycznych, czy weterynarii są wciąż wysokie :P a to za pewne wszystko dzięki medycznym serialom zza oceanu, tv, która co chwilę podsyca chęć władzy i pieniądzach u młodych ludzi.. tylko wcale mnie później nie dziwi, że jak pójdą tacy na studia medyczne czy weterynarię, to po roku rezygnują, bo jest za ciężko, albo praca w szpitalu nie wygląda tak jak w amerykańskich serialach xD&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11150138</guid>
      <pubDate>Sun, 13 May 2012 14:01:58 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, raggafaya</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11149417</link>
      <description>@A,&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://demotywatory.pl/3784892/Weterynarz," rel="nofollow"&gt;demotywatory.pl/3784892/Weterynarz,&lt;/a&gt; lekarz tez weterynarz... hmm&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@Zmija,&#xD;&lt;br/&gt;mnie demoty nieraz wkurzały do granic, ile ja się durnych obrazków o Śląsku naoglądałam, ale czytanie komentarzy, o tym, że jest się pieprzonym materialistą, przelały szalę goryczy. Swoją drogą, co w tym złego, że ludzie chcą za swoją pracę otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@Kuc,&#xD;&lt;br/&gt;jest dokładnie tak jak mówisz. Fajnie jest wybrać taki kierunek, żeby później nie martwić się o znalezienie pracy, ale jeśli jest to jedyny powód, to chyba trochę smutno. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@Erjota&#xD;&lt;br/&gt;A ludzie tak myślą. Owszem nie będę mówić, że się nie zarabia dużo w porównaniu do innych zawodów, ale zanim zacznie się tyle zarabiać to trzeba naprawdę wyrobić sobie markę. Taką, żeby klienci poszli za Tobą jeśli przeniesiesz się do innego pracodawcy/założysz własny biznes. Zresztą poza medyczną wiedzą, trzeba mieć niezły zmysł ekonomisty. &lt;br/&gt;Tak, to jest pewien rodzaj "pediatrii" i wróżenia z fusów niemalże. Trzeba mieć łeb jak sklep, jak ja to mówię, żeby wywróżyć, co pacjentowi dolega i jeszcze trzeba wznosić się na wyżyny dyplomacji, żeby nie przyłożyć klientowi za to jak traktuje swojego podopiecznego. I tak dalej i tak dalej.&#xD;&lt;br/&gt;Ale dobrze, niech ludzie sobie myślą, że igły, strzykawki, gazy, bandaże itp., antybiotyki i inne leki, narkotyki, środki czystości, sprzęt i cała reszta nie kosztuje. Bo przecież to wszystko bierze się w gabinecie z kosmosu, tak jak w szpitalu. &lt;br/&gt; I jasne, że znajdują się w braci lekarsko-weterynaryjnej ludzie, dla których zysk jest ważniejszy, ale mimo to nie znam żadnego, słowem żadnego, lek weta, który nie szanował by swoich pacjentów. Jedni mają większe predyspozycje do pracy ze zwierzętami, inni mniejsze, ale nigdy nie widziałam takiego, który traktowałby psa/kota/królika/świnie/konia/cokolwiek;) "per noga", a w swojej karierze chorego miałam historie typu: nie przyjmę cię na oddział, bo chodzisz, jak przestaniesz to cię położymy. Tak, wiem NFZ, polityka, polityka, ale samo podejście niektórych, podkreślam niektórych lekarzy, jest tak skrajnie nieetyczne, aż przykro patrzeć.</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11149417</guid>
      <pubDate>Sun, 13 May 2012 10:20:22 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, erjota</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11148696</link>
      <description>Kurcze, nigdy bym nie pomyślał że weterynarze są dla kasy. Ode mnie z klasy chyba 2 osoby poszły na wet, bo chciały.&#xD;&lt;br/&gt;Może komuś się wydaje, ze weterynarze trzepią kasę na lewo i prawo, są bez serca i myślą tyko o zarobkach.&#xD;&lt;br/&gt; Ja często mam wrażenie, ze weterynarz to taki "zwierzęcy pediatra"- pacjent nie powie co boli, a tylko właściciel ("rodzic") może coś powiedzieć co jest nieprawidłowego. Jak mój pies miał operację to każdy bał się o niego jak o członka rodziny, a w weterynarzu widziałem człowieka który chce mu pomóc, walczy o jego życie,a nie liczy ile zarobi na tym.</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11148696</guid>
      <pubDate>Sun, 13 May 2012 00:42:34 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, Gość A</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11146953</link>
      <description>a poza tym LEKARZ TEŻ WETERYNARZ!!!!</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11146953</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 15:48:13 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, Gość A</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11146959</link>
      <description>poproszę linka do demota!</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11146959</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 15:47:44 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, Gość Kuc</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11146911</link>
      <description>To tak jak u mnie. Zawsze jest "Ooo, jaki praktyczny kierunek.", "Nie będziesz miał problemów ze znalezieniem pracy/zarabianiem." etc. Wybierając ten przedmiot może tylko później chwile sobie pomyślałem, że teraz informatycy potrzebni, ale na samym początku się zastanawiałem, czy to jest na 100% to coś, co mnie kręci. Na takich kierunkach chyba jest dużo łatwiej, gdy ma się jakieś powołanie, bzika itd. Potem jest miło trafić na kogoś takiego, jak już będzie pracował w zawodzie.</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11146911</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 15:29:30 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: lek. wet vs lek. med, zmija37</title>
      <link>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11146359</link>
      <description>Ciekawe zatem kim są ci co tak myślą - moim marzeniem była weterynaria. Zabiła mnie najpierw odległość - 500 km w linii prostej od chałupy to było dla mnie nieco za dużo oraz trudność, chyba nie było przedmiotu z egzaminów, jaki miałabym opanowany na tyle, aby startować. Teraz, kiedy stara gropa ze mnie, to mi w mieście kierunek otworzyli zdaje się, ale zgnuśniałam, za chwilę 40 stuknie i gdzie mi tam do zakuwania.&#xD;&lt;br/&gt;Ruda mądra jest, skoro na tych studiach jest i sobie chwali, weterynarz to znacznie ciekawszy zawód niż lekarz i zazdroszczę Rudej w pozytywnym tego słowa znaczeniu.'&#xD;&lt;br/&gt;A na demotywatorach też jestem, ale nie komentuję, po co się denerwować.&#xD;&lt;br/&gt; Poooozdrawiam :)</description>
      <guid>http://gruuba.blox.pl/2012/05/lek-wet-vs-lek-med.html#k11146359</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 12:04:15 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


