Tagi
PustaMiska - akcja charytatywna Najlepsze Blogi

Wpisy z tagiem: studia weteryna

czwartek, 08 września 2011
Straszenie pierwszoroczniaków – neverending story?

Ruda podczytuje sobie forum.biolog.pl i chyba jednak w końcu powinna przestać to robić. Stado nakręcających się tegorocznych maturzystów, którzy kują już od zeszłego roku, przekrzykując się, kto dłużej siedział nad książkami… . Na rady starszych, doświadczonych kolegów, ba weteranów maturalnych, wszak niektórzy z nich poprawiali maturę kilka razy, reagują agresją. Dobrze, dobrze… w kwietniu będziecie wykończeni, a to powinien być najbardziej intensywny czas powtórek. Ale Ruda nie o maturzystach chciała wam opowiedzieć, choć sama pewnie będzie poprawiać chemię w tym roku, o ile bozia i studia pozwolą. Właśnie, studia.

Kiedy Ruda przeczytała, na wyżej wymienionym forum, że pod koniec listopada czeka ją jedna wielka rzeź z osteologii, tak wnioskować można po postach studiujących weterynarię, siarczyście sobie zaklęła. Po doczytaniu postu Kamilorniego z Olsztyna:

Skoro już straszymy młodsze roczniki, to warto wspomnieć, że nie wszyscy zdali pierwsze kolokwium i pożegnali się ze studiami już w listopadzie ściskać poślady i się uczyć!

stwierdziła, że matko boska częstochowska, jak nic, wyleci po pierwszym kolokwium. Czytała dalej, bo jak się domyślacie Ruda ma w sobie coś z masochisty, i trzeba przyznać, że minę miała nietęgą. Kość lewa, prawa? Różnice gatunkowe? Sporo tego, można dostać zawrotu głowy od samego czytania o kole. Ale co nas nie zabije to nas wzmocni, czyż nie? Choć nie powiem anatomia zaczyna Rudą przerażać... . Hmm, studia jeszcze się nie zaczęły, zdaje się...

 

Wniosek jest, jeden miejcie to wszystko w głębokim poważaniu, czy mówiąc dosadniej, miejscie wyjebane a będzie wam dane i nie czytajcie biologa, bo można zawału dostać. Tamtejsi użytkownicy uwielbiają nakręcać spiralę strachu, paniki. A mentalne pastwienie się starszych studentów nad pierwszorocznymi przechodzi ludzkie pojęcie. Najzabawniejsze posty złapać można oczywiście w dziale dla LEKu. Tamci, za przeproszeniem - naprawdę nie chcę nikogo obrazić - to dopiero mają nierówno w głowach, mówiąc delikatnie... Zresztą znam dziewczę, które dostało się na ŚUM i też do najnormalniejszych nie należy. Ciekawam czy "lekarze" już zaczęli wkuwać Bochenka. Chyba dla poprawy nastroju Ruda pójdzie sobie poczytać ich wypociny o tym, jak to na leku jest ciężko i ile to się uczyć nie trzeba...