Tagi
PustaMiska - akcja charytatywna Najlepsze Blogi

Wpisy z tagiem: złote myśli

sobota, 18 czerwca 2011
O tym, że Ruda szuka pracy i szczęścia.

Uporawszy się jako tako z demonami przeszłości Ruda postanowiła poszukać pracy. „Demony przeszłości” strasznie to tandetnie brzmi, cóż zrobić, kiedy ostatnio [od kwietnia, a może już od marca] jej życie przypomina tandetną, kiepską sztukę teatralną. Jeśli już porównujemy życie Rudej do teatru, to ją samą należało by przedstawić jako aktorkę grającą zagubioną kobietę z wyzywającym, za mocnym makijażem mającym maskować jej wielkie życiowe zdezorientowanie. Kiedy Ruda patrzy na tamte wydarzenia inne skojarzenia nie przychodzą jej do głowy,  a mimo to niczego nie żałuje, może tylko tego, że bardziej się nie starała. Ruda ma na myśli ogół swego żywota, nie tylko ten drobny wycinek będący przygodą, która wywoływała szybsze bicie serca. Ale o szukaniu pracy miało być i o szukaniu szczęścia, a nie o tym, co było. Trzeba się nauczyć żyć… nie patrząc w przeszłość.

 

 

Przeszłość nie jest krainą, którą tak łatwo opuścić

Éric-Emmanuel Schmitt

 

 

Ale trzeba się starać. I Ruda próbuje, robiąc dwa kroki w przód i jeden w tył. W tempie ślimaczym zostawia za sobą tamte dni.

 

 

Szukanie pracy nie mając kompletnie żadnego zawodowego doświadczenia, Ruda nie zalicza do takiego zbierania truskawek, które uskuteczniała jeżdżąc w Świętokrzyskie, jest cholernie nieciekawe. Co tu wpisać w CV? Zresztą Ruda sama nie wie, czy chce pracować po 8 i więcej godzin dziennie, skoro w perspektywie kolejnych lat ma zawalone praktykami wakacje, może trzeba poodpoczywać na zapas?

W poniedziałek rozpoczyna swoją przygodę z pośredniakami, internetowe poszukiwania na nic się zdały. Oby znalazło się cokolwiek, co da jej jakiekolwiek pieniądze i wyciągnie na dłużej z domu. Siedzenie w domu generuje bowiem myślenie, wspominanie. Na co to komu?

 

 

 

O szczęściu będzie pewnie innym razem. Dziś Ruda może powiedzieć, że boi się dorosnąć. Chciałaby dać komuś szczęście, ale dochodzi do wniosku, że jest zbyt niedojrzała, żeby wplątywać się w jakiekolwiek historie "miłosne". Są sytuacje, w których wciąż zachowuje się jak dziecko. Musi zacząć mniej od siebie wymagać. I musi dorosnąć... 

 



niedziela, 01 maja 2011
zły czas

przedmaturze to nie jest dobry czas na miłość.

 

 

a jeśli się Ruda nie dostanie, to pójdzie pić z rozpaczy, że zmarnowała nad książkami najlepsze lata  życia.

piątek, 21 stycznia 2011
pierogowo

I Ruda, która przysięgała sobie, że nigdy nie będzie chciała gotować dla jakiegokolwiek przedstawiciela płci męskiej, poległa. Wprawdzie ON nie miał i nie będzie miał możliwości w najbliższym czasie spróbowania jej pożal się Boże pierogów, ale ona i tak czuje, że zrobiła krok w stronę tego, czego za wszelką cenę starała się uniknąć. Z drugiej strony kobieta powinna być zawodowo spełnioną damą, znakomitą kucharką z kilkoma popisowymi daniami i deserami w rękawie oraz dziwką w sypialni.

 

 

Trzeba przyznać, że mama Rudej oglądała niezwykłe przedstawienie i trudno było jej się nie wtrącać, powstrzymywać chęć spieszenia z pomocą. W końcu jednak skapitulowała i wyniosła się z kuchni, nie chcąc oglądać tego pobojowiska. Co jak co, ale Ruda gotuje z niesamowitą gracją. Kuchnia wyglądała jak po przejściu huraganu...

 

 

Pierogi choć może nie wyglądały do końca jak pierogi, ale smakowały cudnie.